Fangirl || Recenzja

Tytuł: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Premiera: 2015
Ocena: 7/10

Poradnik: Jak zostać introwertykiem roku, według Cather Avery.

Człowiek ma taką właściwość, że rośnie i starzeje się - niestety. Nadchodzi moment, gdy dzieci z okolicy zaczynają do ciebie wołać: ,,Proszę pani!”, a ty nie wiesz czy się popłakać, czy stamtąd uciec. Twoi rodzice ciągle powtarzają: ,,Teraz już jesteś dorosła” , ale ty wcale nie chcesz zapomnieć o ulubionych bajkach Disney’a. Jest jeszcze jedna sprawa - studia. Najgorszy koszmar każdej dziewczyny, która najchętniej nie wyszłaby małym palcem u stopy, poza teren pokoju, który od zawsze dzieliła z siostrą. Studia to jedna wielka tragedia: nowi ludzie, nowe miejsca, nowi ludzie… dużo nowych ludzi. Jednak jesteście w stanie to przetrwać, a ja pokaże wam jak.
Po pierwsze: Przygotujcie zapasy jedzenia, które będzie się dało upchnąć pod łóżkiem. Pójście na stołówkę oznacza spotkanie z obcymi, a tego nie chcemy. Jeśli nie znamy drogi, to kolejny kłopot, którego rozwiązaniem jest prośba o pomoc - nie. My unikamy rozmów z obcymi, właściwie to ze wszystkimi.
Po drugie: Nie potrzebujecie prawdziwych przyjaciół. Wystarczą wam postacie z filmów i książek. Zabierzcie laptopa i ładowarkę, a życie stanie się dla was dużo prostsze.
Po trzecie: Martwcie się o wszystko dookoła: krzywe spojrzenia (może tak naprawdę nie były krzywe), siostrę, tatę, wiewiórki na drzewach. Po prostu zajmijcie myśli czymś bezsensownym, ale pamiętajcie, żeby nikomu się z tego nie zwierzać.
Dzięki tym trzem prostym krokom jesteście gotowi na przetrwanie. Powodzenia!




Poznaliście właśnie główną bohaterkę ,,Fangirl”. Wkurzająca, prawda? Na początku zastanawiałam się: ,,Co się z nią dzieje? Czy na pewno nie porwali jej kosmici i nie wyprali mózgu?”. Nie, ona taka jest! Nie potrafiłam zrozumieć jej podejścia do życia, do ludzi, do studiów. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem irytowałam się coraz mniej, bo Cath jakby dorastała. Zaczynała rozmawiać z kimś innym niż siostra, czy tata albo chodziła coś zjeść na stołówkę. Po jakimś czasie przyzwyczaiłam się do jej niecodziennych zachowań i je zaakceptowałam.
Nie od dziś wiadomo, że bohaterowie książek Rainbow Rowell są inni, intrygujący, nietypowi, wyrożniają się. W tej powieści pojawia się jeszcze jeden bohater (oczywiście to nie oznacza, że istnieje tylko ta dwójka), który w przeciwieństwie do głównej bohaterki zdobył moje serce na wieczność. Levi to student starszego roku, który ciągle się uśmiecha. Uwielbia rozmawiać, przebywać wśród ludzi, a jego pozytywne usposobienie udziela się wszystkim wokół. Pokochałam go właśnie za to, że jest takim “dzieckiem szczęścia”! Z tym bohaterem wiąże się jeszcze jedna ciekawa kwestia - on nie umie czytać. Jednak żebyście dobrze mnie zrozumieli, nie chodzi o to, że on nie zna liter, nie potrafi składać ich w słowa itp. On nie potrafi skupić się na czytaniu, nie dociera do niego sens słów, które ma przed oczami. Straszne! Ale ja się nim zaopiekuję…  
Fabuła książki nie zawiera niesamowitych zwrotów akcji, smoków i wybuchów, ale nie jest nudna. ,,Fangirl” to powieść obyczajowa dla młodzieży, dlatego opisuje życie nastolatki, która wkracza w dorosłość. Bohaterka przeżywa różnego rodzaju dramaty, które miałam wrażenie autorka dodała, aby historia nie była zbyt idealna. Akcja ma dobre tempo, dlatego łatwo wciągnąć się w książkę i spędzić nad nią kilka ładnych godzin.
Nie widzę, żadnych przeciwwskazań, aby polecić wam ,,Fangirl”. To świetna lektura na listopadową szarość, która nieco was rozśmieszy i roztopi lodowate serduszka. Jeżeli przetrwacie początkowe humory Cath, podczas czytania kolejnych stron będziecie się mogli bardzo dobrze bawić.

             Julia

Komentarze

  1. Czytałam Fangirl już jakiś czas temu i bardzo mi się podobała. I to głównie ze względu na główną bohaterkę, ponieważ w wielu sytuacjach naprawdę potrafiłam ją zrozumieć. Oczywiście nie znaczy to, że chowam się w pokoju i jem batony ze strachu przed ludźmi, bo to faktycznie lekka przesada :))
    Bardzo podoba mi się twój styl pisania recenzji, pisz więc jak najwięcej!
    Pozdrawiam cieplutko,
    Weronika z ogrodliteracki.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Boję się horrorów, czyli o tym jak przeczytałam książkę Stephena Kinga

Illuminae. Illuminae Folder_01 || Recenzja

Norweskie drzewo, drewno, a może las? || Norwegian Wood || Recenzja