Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

Wpadłam w PANIKĘ || Recenzja

Obraz
Tytuł: Panika Autor: Lauren Oliver Wydawnictwo: Otwarte Tłumaczenie: Monika Bukowska Premiera:2016 Ocena: 6/10 Lubisz się bać?  Lubisz trząść się z nerwów, tracić nad sobą kontrolę?  Chcesz zaryzykować?      Panika to gra. Uczestnicy stają przed serią wyzwań, które mają mało wspólnego z bezpieczeństwem i przestrzeganiem zasad BHP. Całe zmagania oceniają sędziowie, którzy każdego roku wybierani są na nowo, a ich tożsamość to tajemnica. Do zdobycia jest okrągła suma pieniędzy - szansa na lepsze życie, ale czy warto je wpierw zaryzykować?      Heather od zawsze uważała Panikę za kompletną głupotę, a mimo to postanowiła spróbować. Dlaczego? Bo zerwał z nią chłopak. Brzmi śmiesznie? Na szczęście to tylko początek historii, a im dalej w las tym wyższe drzewa. Heather ma znacznie więcej tajemnic i problemów, z którymi musi się zmierzyć. Nie zapałałam ogromną sympatią do tej bohaterki, ale nie przeszkadzała mi też na ty...

Książka na śniadanie

Obraz
    Ponie­dzia­łek – brak czasu na wszystko, dosłow­nie wszystko, cią­gły stres i narze­ka­nie na zbyt małą ilość godzin snu. Tak moim zda­niem powinna brzmieć słow­ni­kowa defi­ni­cja tego rze­czow­nika. Posta­no­wi­łam jed­nak tro­chę umi­lić wam ten trudny okres. Gdy nie mamy wol­nej chwili nawet na fili­żankę dobrej kawy, to tym bar­dziej nie znaj­dziemy jej na czy­ta­nie. Nie powiem jak w ciągu dnia zyskać kilka minut „sam na sam” z dobrą lek­turą. Zdra­dzę za to tytuł książki ide­al­nej na śnia­da­nie. Pierw­szy posi­łek w ciągu dnia, zda­niem wielu rów­nież naj­waż­niej­szy. A wy zawsze zja­da­cie rano co nieco, czy pomi­ja­cie ten krok i od razu pędzi­cie do pracy? Ja nie potra­fię się obyć bez choćby szyb­kiej miski płat­ków. Jednak prawidłowe śnia­da­nie powinno być tre­ściwe, lek­kie i sycące. Dobrze, aby takie same elementy zawierała książka, po którą się­gnię­cie w ponie­dział­ko­wym szale obo­wiąz­ków. Ważne także, aby zmie­ściła się do torebki i swo­bod­nie...

Tajni agenci || Esej

Obraz
    W inter­ne­cie czę­sto korzy­stamy z róż­nego rodzaju pseu­do­ni­mów. Chwy­tliwa nazwa użyt­kow­nika daje nam szansę na lep­sze dotar­cie do doce­lo­wej grupy odbior­ców naszej twór­czo­ści. Tak na przy­kład: Pyra – no dobra, nie wiem, do kogo to jest skie­ro­wane, ale W Książ­kach – O! Wszystko jasne! Nazwa to marka, znak roz­po­znaw­czy. Podob­nie jest z pisa­rzami, któ­rych god­ność sta­nowi reklamę książki. Wyda­wać by się mogło, że w takiej sytu­acji, auto­rzy powinni pod­pi­sy­wać się swoim nazwi­skiem, aby czy­tel­nik od razu wie­dział z kim ma doczy­nie­nia. Jed­nak ostat­nimi czasy, twórcy coraz czę­ściej decydują się na wyda­wa­nie swo­ich prac pod zmy­ślo­nym imie­niem. Dla­czego tak się dzieje? Czy wszy­scy, z pozoru dobrze nam znani lite­raci, w rze­czywistości pra­cują jako tajni agenci? Jeśli jeste­ście gotowi na pozna­nie całej prawdy, zapnij­cie pasy i przy­go­tuj­cie się na nie­bez­pieczną podróż w nie­zba­dane rejony świata lite­ra­tury.     ...

Wiosenne porządki

Obraz
Wiosna... jest coraz cieplej. Wiosna... uśmiecham się więcej. Wiosna... przyszedł czas na porządki!     Nie było mnie tu trochę długo, ale tylko trochę, tak odrobinkę. Dużo przez ten czas myślałam, pracowałam, leniłam się (to wcale się nie wyklucza), oglądałam, słuchałam, czytałam. Początek nowego roku nie zmienił mojego życia, nie przygotowałam sobie żadnych złotych myśli, ani postanowień, które ostatecznie zawsze lądują na dnie szafy. Tak mijały kolejne tygodnie, które wykorzystywałam na "lunatykowanie". Mam wrażenie, że przespałam ostanie trzy miesiące, że żyłam jakby obok siebie. Potem nadeszła wiosna. Nie wiem, co się stało, jak to się stało, co takiego się wydarzyło, ale się zmieniłam. Obudziłam się? Nie, bardziej odkopałam ze sterty grubych kołder, zachłysnęłam się świeżym powietrzem, a potem skakałam po łóżku jak szalona. Coś zaskoczyło w mojej głowie, nagle zrodziła się tam masa świetnych pomysłów. Potem doszedł do tego zapał do pracy i siła ...